środa, 29 sierpnia 2012

Kacperka ;-)

8 sierpnia do naszego domu zawitał pewien Czarny Chochlik, znaleziony w rowie podczas mojego porannego biegania ;-) Myślałam, że to będzie Kacperek, ale … Pani weterynarz stwierdziła, że to dziewczynka – więc imię uległo modyfikacji na: KACPERKA. Zwierzątko ma 3 miesiące i jest zdrowiutkie jak rydz ;-) I już razem z Lilu szaleją radośnie, a mi robi się ciepło na sercu patrząc na harce dwóch koteczek. Hmmm… choć na początku było trochę warczenia ze strony starszej kociczki.
Śpioszki:
Mordka przy mordce:

1 komentarz:

  1. Gratulacje! Dwa koty są super! Świetnie, że przegarnęłaś tę ślicznotkę, nie będziesz żałować:)Moja czarna Niteczka trafiła do nas rok temu 6 sierpnia i też wyrzucona była w krzaki, zagłodzona, obita, i obdarta z futra na ogonie.
    Ale takiej miłości jak u Ciebie to z moją starszą kotką to nie ma do dzisiaj, ale przynajmniej ze sobą nie walczą i krew się nie leje:)
    Poproszę o więcej kocich zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń