wtorek, 16 kwietnia 2013

Kotek z ADHD;-)

Kolejne dni mijają spokojnie pomiędzy pracą zawodową, domem i uczelnią;-) Na filcowanko zostaje mało czasu, ale staram się każego dnia wykraść odrobinę czasu na moje hobby. W oknach (ajajajja brudnych!) zaświeciło długo oczekiwane słoneczko, a na drapaku jak zwykle szaleje Kacperka;-)))
 A gdzie ogonek? A gdzie główka???



2 komentarze:

  1. Ależ ten kot ma dobrze! A moje nawet porządnych piętrowych drapaków nie mają:(
    Widzę gdzie głowa a gdzie ogon:) Nauczyłam się rozpoznawać na moich dwóch czarnulach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ;-)))). Oj uczę się dużo przy moich Dziewczynach ;-) Ten drapak to błogosławieństwo - meble na razie nie są naruszone przez ostre pazurki koteczek;-) Ucierpiała za to sztaluga i noga od wysokiego kuchennego stolika;-)Ale co tam - zaliczyłam to do drapaków alternatywnych ;-)

    OdpowiedzUsuń