niedziela, 12 maja 2013

Na zielonej łące pasły się...?

Nadeszła wiosna - upragniona przeze mnie i kociczki;-) Niestety brak balkonu i mieszkanie w "wielkiej płycie" jest dla zwierzaczków mało komfortowe. Zaczęłam od namiastki prawdziwej natury - wysiałam dziewczynom trawkę i ... osiatkowałam jedno okno, aby mogły patrzeć na niebo bez szyby. Jak trawka została przyjęta przez Lilu i Kacperkę??? Patrząc na nie nuciłam pod nosem: ... na zielonej łące pasły się zające...;-)))))


 Nawet żółta myszka - zabawka zaciekawiła się zieloną zawartością miseczki;-)


2 komentarze:

  1. Pełny wypas !
    Słodkie masz kotki :-))
    Pozdrawiam :-)

    Jeśli mogę coś poradzić ,to usuń weryfikację obrazkową w komentarzach ,bo to bardzo zniechęca ...;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja wyrodna kocia matka nie wysiałam moim trawy:( Ale mam moskitiery w oknach i kotki mogą oddychać pełną piersią.
    Jaką siatkę montowałaś? Z żyłki Trixi? Przymierzam się do osiatkowania balkonu.
    Pozdrawiam
    jm

    OdpowiedzUsuń